poniedziałek, 12 października 2015

Libster Blog Award po raz kolejny

   I znów otrzymałam nominację do Libster Blog Award, za którą serdecznie dziękuję Serenity z bloga IMHO- bardzo subiektywnie. Takie nominacje to okazje by się nieco lepiej dać poznać i choć z założenia łańcuszków nie lubię (bo nie!), to z chęcią odpowiem na zadane pytania. Jedynie pominę etap nominowania innych.
   No to lecimy:

1. Jeżeli miałbyś/miałabyś nadać tytuł swojej biografii (książkowej/filmowej), jaki tytuł by nosiła?

   Ło matko!, lub Łojzicku!, jakby powiedzieli NacMacFigle :) Wątpię, by moja biografia mogła kogokolwiek zainteresować, więc z pewnością tytuł: "Banalne odcienie szarości" byłby na miejscu, choć źle się może kojarzyć z Greyem :P

2. Możesz spędzić dzień z ulubionym bohaterem. Jak wyglądałby ten dzień i z kim go spędzisz?

   Trudne pytanie, bo mam dwóch takich panów, z którymi chciałabym spędzić dzień. Wybiorę jednak Lorda Vetinariego (wybacz Herculesie Poirot!), a co byśmy robili? Przyglądałabym się, jak pracuje, gdyż sposób w jaki rządzi Ankh Morpork jest godny podziwu i jeśli kiedykolwiek miałabym zostać dyktatorką, to tylko w taki sposób, jak robi to Hevelock :D

3. Na wakacje dostajesz bilet do wybranego przez ciebie miejsca z książek/filmów/gier. Dokąd byś pojechał/a?

   Kolejne niełatwe pytanie. Jest tyle pięknych, fantastycznych światów, które chciałabym zwiedzić, wybór jest szalenie trudny. Zawsze kusił mnie Świat Dysku, może podróż śladami Dwukwiata? choć bez Rincewinda w roli przewodnika nie byłoby to, to samo...

4. W dzieciństwie chciałem/chciałam być…?

   No w końcu coś prostego! Od zawsze marzyłam by karmić zwierzęta w ZOO :D Uwielbiałam odwiedzać ogrody zoologiczne, paradoksalnie znacznie częściej bywałam w tym wrocławskim, niż najbliższym mi gdańskim. Zawsze ciągnęło mnie do zwierząt i przyrody, a ogrody zoologiczne dodawały do tego niezbędną dawkę egzotyki. 

5. Jakie magiczne stworzenie chciałbyś/chciałabyś posiadać?

   Hmmm... Jest ich tyle... nie wiem :) ciężko mi się zdecydować. Smoki są banalne, jednorożce i pegazy infantylne... Z pewnością byłoby to stworzenie, z którym dałoby się porozumieć, może troll? Taki uroczy jak Ciapek z opowieści o Kedrigernie Johna Morresy'ego.

6. Możesz wybrać jedną supermoc. Co by to było?

   Znów do głowy przychodzi mnóstwo banalnych odpowiedzi :) ale chyba zdecydowałabym się na umiejętność władzy na czasem. By już nigdy nie brakowało mi dnia, na to co mam ochotę zrobić oraz bym mogła przewinąć nudne i niefajne chwile. Te piękne zaś rozciągać w nieskończoność i smakować po wielokroć.

7. Nieśmiertelność czy bycie nadludzko bogatym?

   Nieśmiertelność w dłuższej perspektywie byłaby smutna, więc materializm wygrywa. Mając studnię bez dna pełną pieniędzy mogłabym zdziałać wiele, nie tylko dla siebie, no i w końcu kupiłabym wszystkie wymarzone książki ;)

8. Wymarzony prezent to…?

   Książka, przecież to oczywiste!

9. Jak chciałbyś/chciałabyś umrzeć?

   Nagle i dopiero wtedy, gdy będę na to gotowa

10. Porywają cię kosmici. Przekonaj ich, by pozwolili powrócić ci na Ziemię.

   Słuchajcie panowie, na Ziemii mamy pączki. Nie jedliście? Musicie spróbować!

11. Do jakiego domu w Hogwarcie byś należał/a?

   Heh... nie czytałam Harry'ego Pottera, nie oglądałam również żadnego filmu :D więc nie potrafię odpowiedzieć.

   Dzięki wielkie za tak ciekawe pytanie, niektóre sprawiły mi nieco kłopotu, ale lubię takie kłopoty :D

4 komentarze:

  1. To ja wezmę Poirota, co by się biedny nie załamał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjedz z nim za mnie jedną belgijską pralinkę :)

      Usuń
  2. Zastanawiam się teraz nad literackim miejscem, jakie bym wybrała, gdybym miała taką możliwość. Bardzo inspirujące pytania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowało mnie przede wszystkim pierwsze pytanie.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do komentowania, choć lojalnie ostrzegam, że komentarze poniżej pewnego poziomu nie zostaną opublikowane.