Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlotte Bronte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlotte Bronte. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 czerwca 2016

Sekret

Autor: Charlotte Bronte
Tytuł oryginału: The Secret
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: MG
Rok wydania: 2015

   Sekret to zbiór, w którym znajdziemy opowiadania spisywane przez nastoletnią Charlotte Bronte, znanej dzięki powieści Dziwne losy Jane Eyre. Opublikowane po raz pierwszy w 1908 roku, na ponowne odkrycie czekały aż siedemdziesiąt lat, by dopiero w roku 2015 ukazać się w Polsce.

   Miejscem akcji autorka uczyniła fikcyjne Verdopolis, przypominające nieco Anglię, choć o znacznie przyjemniejszym, słonecznym klimacie. Samo państwo nie zostało opisane zbyt dokładnie, jeśli już pojawiają się opisy miejsc służą one raczej zaprezentowaniu poszczególnych budynków, czy fragmentów krajobrazu, niż przedstawieniu całości. Znacznie więcej informacji znajdziemy o zamieszkujących Verdopolis ludziach. Społeczeństwo fikcyjnego królestwa niczym nie odbiega od tego, współczesnego autorce. Choć Charlotte Bronte przedstawia nam perypetie arystokracji, wyraźnie widać podziały społeczne, których, podobnie jak w dziewiętnastowiecznej Angli, nie sposób było przekroczyć większości obywateli.

   Główną bohaterką wszystkich pięciu historii są markiz Douro i jego małżonka Marianna Hume. Obydwoje są typowymi przedstawicielami swojej klasy. Wykreowani zostali w dość wyrazisty a jednocześnie nieco powierzchowny sposób. Przedstawiają sobą szereg zalet, jakich można się spodziewać po przedstawicielach arystokracji. Są młodzi, piękni i pełni życia, a ich postępowaniu względem innych nie można nic zarzucić. Żadne z nich nie przejawia jednak głębi, świadczącej o dojrzałym i pełnym charakterze i w związku z tym wydają się nieco mdli.

   Zupełnie inaczej ma się sprawa z czarnym charakterami opowiadań. Hrabia Northangerland przedstawiony został dość prosto jako człowiek dumny, który nie zawaha się przed nikczemnością, jeżeli widzi w tym swój interes. Znacznie ciekawszą postacią jest jego żona Zenobia Ellrington, kobieta pewna siebie, wręcz wyzwolona, biorąc pod uwagę epokę w jakiej przyszło jej żyć. Wykorzystując dostępne jej środki, próbuje osiągnąć to na czym jej zależy, jednak nie waha się wycofać, gdy widzi, że nie jest wstanie nic wskórać. Waży potencjalne zyski i straty, co w równej mierze świadczy o jej wyrachowaniu, jak i dojrzałości. To wszystko sprawia, że mimo niewielkiego udziału w przedstawionych historiach, jest ich najciekawszą postacią.

   Zawarte w zbiorze opowiadania nie łączą się w spójną całość. Pewne ich fragmenty wręcz sobie przeczą. Całość jednak, poprzez osadzenie w tych samych realiach i wykorzystanie tych samych postaci tworzy jedność. Wyraźnie widać, że młoda Charlotte Bronte miała wizję konkretnego świata oraz zamieszkujących go bohaterów i postanowiła je wykorzystać. Pomimo niespójności w fabule poszczególnych tekstów, nie znajdziemy niekonsekwencji w kreacji postaci. Te wraz z kolejnymi opowieściami utrwalają swoje charaktery i stają się pełniejsze.

   Po zawartych w zbiorze opowiadań wyraźnie widać, że autorka była bardzo młoda, kiedy je pisała. I choć już wtedy przejawiała znamiona wielkiego talentu, to jednak przytoczone historie są młodzieńczo naiwne a bohaterowie wyraźnie czarno-biali. Często też popadają w nadmierną egzaltację i patos. Niemniej jednak nie sposób nie docenić pomysłów i rozwijającego się warsztatu.

   Językowi jakim napisane są opowieści daleko jeszcze do pełni sugestywnej subtelności za jaką cenić można późniejsze dzieła Charlotte Bronte. Nieco kłopotu mogą sprawić używane przez autorkę pseudonimy jakie nadaje swoim bohaterom, przez co domysłowi czytelnika pozostaje powiązanie ze sobą postaci przedstawianych w kolejnych opowiadaniach. Stosunkowo proste słownictwo i nieskomplikowana składanie zdań, sprawia że książkę czyta się bardzo dobrze, choć brakuje w niej pewnego, nieokreślonego uroku, który przyciągałby czytelnika jak magnez.

   Sekret to zdecydowanie zły wybór dla tych, którzy swą przygodę z Charlotte Bronte pragną dopiero zacząć. Książka może wydać się nieco banalna, a perypetie bohaterów i oni sami infantylni. Jednak dla czytelników, którzy mają już za sobą lekturę takich powieści jak: Dziwne losy Jane Eyre, Profesor, Shirley, czy Villette, zbiór opowiadań stanowić będzie nie lada ciekawostkę pozwalającą przyjrzeć się jak ewoluował talent pisarki.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Niedokończone opowieści

Autor: Charlotte Bronte
Tytuł oryginału: Ashworth, Emma, The Moores, Willie Ellin
Tłumaczenie: Maja Lavergne
Wydawnictwo: MG
Rok wydania: 2014
Stron: 240

   Charlotte Bronte jest rozpoznawalną angielską pisarką i autorką wielokrotnie filmowanej powieści „Jane Eyre”. Spod jej pióra wyszło bardzo niewiele książek, jeszcze mniej ukazało się na polskim rynku wydawniczym. „Niedokończone opowieści” to zbiór czterech szkiców, z których żaden nie doczekał się sfinalizowania. Cztery opowieści: „Ashworth”, „Emma”, „Państwo Moore” oraz „Historia Williego Ellina” dają jedynie przedsmak tego, czym mogłyby być, gdyby Charlotte udało się je ukończyć.

   Każdy z tekstów przedstawia pokrótce kilkoro bohaterów, jednak czy w zamierzaniach autorki miały być to główne postacie, tego możemy się jedynie domyślać. Przedstawione charakterystyki są bardzo dokładne i wyraźnie zarysowują charaktery z jakimi mielibyśmy do czynienia, gdyby opowieści zostały ukończone. Wnikliwie przedstawione osobowości nie pozostawiają zbyt wielkiego pola do domysłów. Tak wykreowane postacie sprawiają, że możemy przewidzieć ich zachowania zależnie od tego, co w zamierzeniach autorki miałoby ich dalej spotkać. Bohaterowie są dość różnorodni, spotkamy tu młodego właściciela ziemskiego, panienkę na wydaniu czy też małego chłopca.

   Sceneria większości opowieści to typowa brytyjska prowincja, nieco sielankowa i leniwa, gdzie życie toczy się powoli. Jedynie w opowiadaniu „Emma” przenosimy się do Londynu, na pensję dla młodych panien, jednak możemy się spodziewać, że to jedynie wstęp i w dalszej części historia przeniosłaby się na wieś, jak miało to miejsce w „Jane Eyre”. W pozostałych przypadkach tłem wydarzeń jest mniej lub bardziej okazała ziemska posiadłość. Miejsca te opisane zostały bardzo dokładnie. Autorka z wyjątkowym talentem opisuje otoczenia, idealnie oddając ich klimat i atmosferę, czy jest to stare, ponure i mroczne dworzyszcze, czy też nowoczesny i pełen światła dom.

   Trudno mówić o fabule w przedstawionych szkicach, są na to po prostu zbyt krótkie. Akcja dopiero się zawiązuje a w opisach znacznie ważniejsze są charakterystyki postaci, niż wydarzenia, jakie dopiero będą miały miejsce. W związku z tym to, co spotka bohaterów pozostaje jedynie kwestią wyobraźni czytelnika i może stanowić świetne pole do intelektualnej rozrywki.

   Opowieści spisane są typowym dla autorki przyjemnym i plastycznym językiem, bez przesady w opisach, którym daleko do nadmiernie górnolotnego stylu. Taka powściągliwość języka idealnie oddaje ducha brytyjskiej prowincji, porywając czytelnika i wciągając go w snutą historię. Bez większych problemów możemy przenieść się w zarysowane miejsca i poczuć się częścią przedstawianych wydarzeń.

   Chyba nie muszę polecać tej książki żadnemu miłośnikowi autorki, jest jak deser po obiedzie złożonym z ukończonych powieści. Krótka, lecz doskonale pobudza wyobraźnię i pozwala snuć domysły, co też spotkało poznanych bohaterów. Pozostaje jedynie żałować, że żadna z historii nie doczekała się zakończenia, gdyż każda z nich jest zadatkiem na kolejną, wciągającą powieść.