piątek, 26 lipca 2013

Nienawidzę! w sumie to bardziej Nie cierpię!

  Dzisiejsza notka dotyczyć będzie kolejnego blogowego łańcuszka. Zostałam nominowana przez Patrycję, za co serdecznie dziękuję. Tym razem mam napisać coś o tym, czego nienawidzę, choć jeśli o mnie chodzi, to jest to stanowczo za mocne słowo. Ja raczej czegoś: Nie cierpię, zupełnie jak ten oto jegomość:


   Czyli do dzieła:

1. Nie cierpię, gdy ktoś próbuje zmusić mnie do czegoś, do czego nie jestem przekonana a przekonać mnie trudno. Jak już się do czegoś uprzedzę, to jest naprawdę ciężko. Można próbować, ale raczej wytaczając racjonalne argumenty, niż: zrób to, bo ja tak chcę.

2. Nie cierpię wstawać z łóżka! Nie ważne, czy skoro świt, czy w okolicach południa. Nie ma to zbyt wiele wspólnego z tym, czy się wyspałam, czy nie. To raczej taka ogromna niechęć by z pozycji horyzontalnej przybrać tę bardziej wertykalną.

3. Nie cierpię słodkiej herbaty. Nie i już! Słodką kawę w wyjątkowych okolicznościach wypiję.

4. Nie cierpię książek i filmów, którymi zachwyca się każdy. Nieczęsto podzielam taki zachwyt, więc najczęściej unikam takich pozycji.

5. Nie cierpię, gdy ktoś nie raczy odpisać na wysłaną wiadomość. Strasznie mnie to irytuje, choćby na LC, gdy próbuję negocjować jakieś wymiany, a osoba nie raczy nawet napisać, że nie jest zainteresowana.

6. Nie cierpię, gdy ktoś mi patrzy na ręce, albo "wisi" nade mną, gdy coś robię. Mam to od dziecka, aż się trzęsę, gdy ktoś tak nade mną stoi i patrzy co piszę albo co robię. Brrr!

7. Nie cierpię prowadzić dyskusji z kimś, kto nawet nie próbuję mnie zrozumieć, z góry zakładając, że moje poglądy lub opinie są błędne, idiotyczne, niedojrzałe. Zwłaszcza, gdy taka osoba ma klapki na oczach i widzi, tylko to, co chce widzieć.

8. Nie cierpię szukać pracy...

  I to tyle. Kto chcę się poczuć nominowanym, zapraszam.

19 komentarzy:

  1. Naprawdę szynko odpowiedziałaś :) Z 5 zgadzam się w szczególności, to naprawdę denerwujące.
    Z ósemką sama jeszcze problemów nie miałam, przede mną dopiero liceum ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. 1, 5, 6, 7, mnie też, mnie też denerwuje ; D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj punkt 5... Nie cierpię takiego czegoś, dlatego zawsze odpisuję, nawet jak nie jestem zainteresowana. A 2 to mój odwieczny problem. Łóżko i ja to tragiczna historia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja najbardziej nie cierpię sytuacji z podpunktu 6!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe odpowiedzi i jak najbardziej zrozumiałe. Pozdrawiam :)
    (chociaż z LC to ja mam problem, że wchodzę raz na miesiąc, a tam 5 wiadomości o wymianę, nawet nie mając takiej półki, ale odpisuję! zawsze)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :) Ale jak ktoś zagląda co dzień a do odpowiedzi na wiadomość przez miesiąc się zebrać nie może, to wkurza :)

      Usuń
  6. Również nie znoszę słodkiej herbaty - cukier zabija jej smak!:))
    A gdy ktoś nade mną wisi... wpadam w furię!
    O k r o p n o ś ć !

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie nie lubię sytuacji opisanych w punktach nr 6 i 7 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do nowej zabawy "Nie niszcz książek, używaj zakładek"
      http://basiapelc.blogspot.com/2013/07/nie-niszcz-ksiazek-uzywaj-zakadek-czyli.html#more
      Mam cichą nadzieję, że z chęcią się z nami pobawisz:D Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    2. O fajne to :) Dzięki za nominację :)

      Usuń
  9. Ja też nienawidzę, jak mi ktoś patrzy na ręce - to stresuje i wybija z rytmu.
    Nominowałam Cię do TVB: http://dzieciemroku94.blogspot.com/2013/07/versatile-blogger-award-liebster-award.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, pewnie wieczorkiem posta napiszę :)

      Usuń
  10. 1,4,5 no i 8 chyba nikt nie lubi :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Instrukcja obsługi do Basi :P Dobrze wiedzieć :D 1,2,5,6,7, a w szczególności 2 i 6 - mam tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znalazłbym jeszcze kilka rzeczy, których nie cierpisz, ale znamy się na tyle krótko, że mi nie wypada.

    Twojej niechęci do słodzenia herbaty nigdy nie zrozumiem, zwłaszcza, że nie jest odwieczna. Chociaż prawie.

    A na zakończenie mam dla Ciebie wierszyk.

    Siadła raz Bacha z wieczora
    wklepała "nie cierpię" ta zmora
    i rzędem wymienia z doskoku
    co duszy jej solą jest w oku.

    A cierp, niech w pięty Ci pójdzie!
    A mi na sucho to ujdzie
    Bo choć Twój gniew wieloletni
    Cierpienie Cię uszlachetni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też Cię lubię :) W ramach rewanżu: epitafium

      Pewien Jacek z trollowej krainy szyderców
      Z lubością dołączał do grona oszczerców
      Drwił co nie miara, wymyślał kalumnie
      Myślał, że wiersze układać umie
      Lecz, gdy pióro wzniósł na lepszych od siebie
      Trafił do piekła, choć marzył o niebie.

      Usuń

Zachęcam do komentowania, choć lojalnie ostrzegam, że komentarze poniżej pewnego poziomu nie zostaną opublikowane.